11 stycznia klasy maturalne pod opieką pani Doroty Karczewskiej- Czapskiej- polonistki i pani Magdaleny Kanadys wybrały się do Domu Kultury w Wołominie. Celem wycieczki było obejrzenie spektaklu na podstawie książki Hanny Krall "Zdążyć przed Panem Bogiem" opartej na wywiadzie autorki z Markiem Edelmanem.
Edelman opowiada o powstaniu z punktu widzenia ofiary, uczestnika powstania, o swoich współtowarzyszach niedoli. Bezradni wobec zaistniałej sytuacji ludzie nie wytrzymywali psychicznie i niejednokrotnie popełniali samobójstwo. Śmierć w getcie oceniana była różnie, zależnie od okoliczności, w jakich ludzie umierali. I tak np. za bohaterów uznano lekarzy, którzy swój cyjanek podawali obcym dzieciom, by nie cierpiały. Żydzi uważali, że trzeba umierać publicznie, na oczach świata.
Wielu ludzi umierając z głodu, zmieniało się psychicznie. Głód spowodował, że wielu Żydów bez walki dobrowolnie zgłosiło się na Umschlagplatz i wyjechało do Treblinki. Zdarzało się, że matki z głodu zjadały zmarłe dzieci, a dorośli wyrywali dzieciom z rąk jedzenie.
Marek Edelman tak podsumowuje powstanie: "Czy to w ogóle można nazwać powstaniem? Chodziło przecież o to, by nie dać się zarżnąć kiedy po nas z kolei przyszli." Holocaust dla Edelmana był doświadczeniem tragicznym, wyznaczającym jego drogę życiowa. Został lekarzem, by walczyć o życie każdego człowieka, a przynajmniej, jeśli już nic nie można zrobić, każdemu umożliwić godną śmierć.
Dialogi aktorów przerywane były pieśniami żydowskimi. Uczniowie przez cały czas słuchali w skupieniu. Spektakl wywarł na młodzieży duże wrażenie. Mamy nadzieję, że dane nam będzie oglądać jeszcze nie raz tak wartościowe sztuki.